Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denmark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denmark. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 czerwca 2014

na ptasi żłobek i tatę / Nursery & how I met their father

Jestem pod wrażeniem jak potrafią się skompresować w takim małym gniazdku. Dziś nawet udało mi się zobaczyć jak mama i tata przynoszą małym robaczki. Chyba dobrze im jest żyć w Danii - jak pada, tak jak dziś, to łatwiej o robale..


/I am really impressed with their ability to compress in such a small nest. Today, I even saw mom and dad bringing worms to them. Well, I guess it is very good for them to live in Denmark - when it rains, like today, it is easier to find worms...



piątek, 23 maja 2014

dalej na przyczajonego ptaka / News From The Birdy Basket

Wygląda na to, że proces produkcji został zakończony. Czas na wysiedzenie produktów wyjściowych.


/It seems that the working process is completed. Now is time to warm up the outputs.



środa, 8 stycznia 2014

na spadnie z islanda / There and Back Again on the Icelandic horse

I nadszedł ten dzień... Zaliczyłam pierwszy upadek z konia. Na szczęście daleko do ziemi nie było, bo to kuc islandzki, ale mimo wszystko pupa obita. Przy okazji zaczęłam doceniać znaczenie dopasowania siodła do konia i dostrzegać różnice pomiędzy różnymi siodłami... Dlaczego? A bo właśnie siodło zrzuciło mnie z konia a nie sam koń :) Konik miał siodło pożyczone od innego. W czasie jazdy zaczęło zmieniać pozycję na boczną... Raz udało nam się zawczasu to poprawić. Przy kolejnej probie było już szybsze od mojego refleksu. Wcześniej miałam przyjemność jeździć na koniu, który posiadał swoje własne prywatne bardzo dobrze dopasowane siodło - no...i jest różnica. 


/And the day has finally come... I have fallen from a horse for the first time in my life. Fortunately, there wasn't so far to the ground as it was an Icelandic horse. However, my buttocks hurts. Thanks to that, I started to notice the importance of well-adjusted saddle and notice the difference between different saddles... Why? Because the saddle has thrown me off the horse, not the horse itself :) The horse that I was riding on has a saddle borrowed from other fellow and during the riding the saddle moved counterclockwise... We managed to adjust it once but the second time it was faster than my reflexes. Previously, I had an opportunity to ride a horse that has its own private well-adjusted saddle and... yes, there is a difference.

biały white hvid


środa, 11 grudnia 2013

na WC kaczkę / Do you remember a Toilet Duck?



Chyba nie można się nie zgodzić z pomysłodawcami pewnego starego środka czyszczącego do toalet (WC Kaczka), że rzeczywiście wyglądał on dokładnie jak profil kaczki:)


/It is hard to disagree with the originator of some of the old toilets cleaner - Toilet Duck -  that it looks actually exactly like the profile of a duck :)

Jednym z ulubionych form spędzania wolnego czasu, oprócz odwiedzania wszelakich zoo, jest u mnie dokarmianie wszelakich zwierzątek - a że mieszkam prawie jak na wsi, to mam tu duże pole do popisu. Dzisiaj będzie o kaczkach. Niedaleko osiedla znajduje się mały stawik i rzeczka. A jeśli w Danii jest stawik to w 99% znajdziecie tam też kaczki. Tutejsze kaczki dokarmia taka masa ludzi, że zdążyły się już oswoić i można je po prostu karmić z ręki. Bardzo dobrze wiem, że jest to niewychowawcze.. no ale... one potrafią być tak słodkie, że ciężko się oprzeć ;)

/One of my favourite free time activities, except visiting all zoos, is feeding all sorts of animals - and since I leave in neighbourhood almost like countryside, there is much I can do here. Today, it will be about ducks. There is a small pond and a small river near my home. And if there is a pond and a river in Denmark, there will be for 99% also ducks. "Our" ducks are fed by so many neighbours that they have already got use to that and you can feed them directly from your hand. I know that it is inadvisable... but....They can be so sweet, that it's hard to resist ;)

wtorek, 19 listopada 2013

na zręczną robotę cz. 1 / the Kitten & the satelite dish vol. 1

Przyszedł długo oczekiwany dzień - ściąganie anteny satelitarnej z przymusu. Ulubiona sąsiadka 2 piętra wyżej zapragnęła zrobić sobie balkon... Trzeba było opróżnić okolice ogródka łącznie z anteną przytwierdzoną do elewacji. Listopad w Danii nie jest to najciekawszy miesiąc do robótek na zewnątrz... No, ale przybyła pomoc.


/The day has finally came - disassembly of the satellite dish. We had to act under constraint as the neighbour from 2nd floor wish to get a balcony and our garden became a construction site... We had to empty our garden, including with the elevation where a satellite dish was fixed. You need to know that November isn't the best month for working outside in Denmark... However, we got some awesome help.


Najpierw skromnie majster Kociak z przejęciem nadzorował poprawność wykonanych czynności z bezpiecznej odległości.

/Firstly, the foreman Kitten supervised the correctness of the performed actions with a full involvement but from a safe distance.



niedziela, 17 listopada 2013

na duński listopad / 50 shades of November


autumn tree red

Duński listopad - najbardziej traumatyczny z dwunastu miesięcy w roku. 6 dni w tygodniu człowiek czuje się jakby żył w norze Hobbita z powodu braku światła, snuje się bez celu przez cały dzień albo działa na automacie. 1 dzień w tygodniu wychodzi piękne czyste słoneczko na prawie lazurowym niebie i wtedy człowiek szaleje z radości jak dziecko na Mikołajki... Nigdy do tego się chyba nie przyzwyczaję i nie pojmę jak różnie może wyglądać wszystko dookoła tylko dlatego, że zaświeciło słońce.

/A Danish November is the most traumatic month of a year. During 6 days of a week, man feels like living in a hobbit's burrow because of the lack of a normal daylight, he walks around without purpose or acts automatically On the 7th day the sun comes and shines on the almost azure sky. Then, man becomes crazy active like a child that has eaten too much chocolate... Probably, I will never get used to that and I will never understand how everything might look sooo different only because the sun is shining.

środa, 13 listopada 2013

na halloweenowe zoo / Halloween Zoo

Jako, że z uporem maniaka odwiedzam wszystkie ogrody i parki zoologiczne gdzie się tylko da (biedni ci co ze mną podróżują) chciałabym stworzyć taki swój subiektywny ranking różnych zoo i safari parków... docelowo. Czy się zmobilizuję - zobaczymy.


Trochę spóźnione, ale od czegoś trzeba zacząć na rozgrzewkę:) Ta notatka oryginalnie powstała z okazji Halloween dla Mrówkojada. Skoro Odense ZOO (Dania) pojawia się tutaj dopiero po raz pierwszy będzie ona odrobinę zmodyfikowana, a samo zoo przestawię bliżej niebawem pewnie już w zimowej odsłonie

/A little bit out-of-date, but I need something for warming up :) This post was written for the Mrówkojad for Halloween update. Since Odense Zoo is here for the first time, this post will be a bit modified, and the zoo itself will be introduced later rather in a winter scene.

zoologic garden animals pumpkin