Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 listopada 2013

na Królewne Śnieżkę i ostatnie podrygi jesieni w Mediolanie / Snow White and seven colours of the autumn in Milan


Ktoś kto widział Ostatnią Wieczerze w Mediolanie powinien wiedzieć, że bilety trzeba rezerwować przynajmniej kilka tygodni wcześniej - wtedy zapłaci się 6,50 EUR. Oczywiście bilety "combo" z różnych biur wycieczkowych i temu podobnych można dostać z dnia na dzień - cena 20 EUR wzwyż. Nigdy w życiu! Nie dajcie się w to wrobić:) Jako, że oświeciło mnie, że to w Mediolanie jest Ostatnia Wieczerza 2 dni przed wylotem, rezerwacja pojedynczych biletów była niemożliwa. Jednak poszperaliśmy trochę i wyszperaliśmy informację, że codziennie rano o 8.15 na miejscu sprzedawane są bilety, które nie zostały odebrane na dany dzień (jeśli takie się znajdą).


/Those who has seen The Last Supper in Milan know how hard it is to book a single ticket (6,5 EUR) in less then a few weeks before. Of course a combo ticket, that costs over 20 EUR, can be easily booked for the next day in many tours offices. Never ever! Don't get yourself caught up into this. I haven't been aware that The Last Supper is in Milan until maybe 2 days before our departure. Booking single tickets was impossible then. But we did our homework and found some information that each day at 8.15 am the museum office sells tickets, which had been cancelled,  for the same day (if there are some).

Pomysł zejścia na 7 na śniadanie w sobotę, by wyrobić się z dotarciem na miejsce na 8, aktywował we mnie morderczy instynkt. No cóż... Opłaciło się:) Bilety w NORMALNEJ cenie znalazły się na to samo popołudnie. Poza tym odkryłam jeszcze jedną prawdę - miasto o poranku, jesienią, bez tłumów turystów całkowicie inaczej wygląda i warte jest aktywowanie morderczego instynktu o poranku. A urok Mediolanu zmienia całkowicie. W pozytywnym znaczeniu! No a poza tym, wszędzie potem można zdążyć przed największymi kolejkami :)

/The idea of getting up for a breakfast at 7 am on Saturday in order to be at 8 am in that place has waken my "killer instinct". Still... It was worth it :-) We got tickets in a NORMAL price for the  same afternoon. But I has also discovered other thing. A city in the morning in autumn, without any hordes of tourists looks totally different and it is worth this killer instinct activation early in the morning. And the charm of Milan changes completely. In a good way! Besides all that you can reach any attractions before crowd will hit the place and queues will grow enormously.

Parc Sempione

niedziela, 17 listopada 2013

na duński listopad / 50 shades of November


autumn tree red

Duński listopad - najbardziej traumatyczny z dwunastu miesięcy w roku. 6 dni w tygodniu człowiek czuje się jakby żył w norze Hobbita z powodu braku światła, snuje się bez celu przez cały dzień albo działa na automacie. 1 dzień w tygodniu wychodzi piękne czyste słoneczko na prawie lazurowym niebie i wtedy człowiek szaleje z radości jak dziecko na Mikołajki... Nigdy do tego się chyba nie przyzwyczaję i nie pojmę jak różnie może wyglądać wszystko dookoła tylko dlatego, że zaświeciło słońce.

/A Danish November is the most traumatic month of a year. During 6 days of a week, man feels like living in a hobbit's burrow because of the lack of a normal daylight, he walks around without purpose or acts automatically On the 7th day the sun comes and shines on the almost azure sky. Then, man becomes crazy active like a child that has eaten too much chocolate... Probably, I will never get used to that and I will never understand how everything might look sooo different only because the sun is shining.

środa, 13 listopada 2013

na halloweenowe zoo / Halloween Zoo

Jako, że z uporem maniaka odwiedzam wszystkie ogrody i parki zoologiczne gdzie się tylko da (biedni ci co ze mną podróżują) chciałabym stworzyć taki swój subiektywny ranking różnych zoo i safari parków... docelowo. Czy się zmobilizuję - zobaczymy.


Trochę spóźnione, ale od czegoś trzeba zacząć na rozgrzewkę:) Ta notatka oryginalnie powstała z okazji Halloween dla Mrówkojada. Skoro Odense ZOO (Dania) pojawia się tutaj dopiero po raz pierwszy będzie ona odrobinę zmodyfikowana, a samo zoo przestawię bliżej niebawem pewnie już w zimowej odsłonie

/A little bit out-of-date, but I need something for warming up :) This post was written for the Mrówkojad for Halloween update. Since Odense Zoo is here for the first time, this post will be a bit modified, and the zoo itself will be introduced later rather in a winter scene.

zoologic garden animals pumpkin